Wybierz język: [pl] [en]

Historia Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego

Klub Sympatyków Transportu Miejskiego powstał na początku 2011 roku gdy kilkaście osób zebrało się w jednym z lokali przy placu Wróblewskiego i postanowiło założyć niezależne stowarzyszenie, które zajęło by się zabytkami komunikacji miejskiej na terenie województwa. Po doświadczeniach w działaniu jako część innej organizacji oraz współpracy z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym Klub postawiliśmy na całkowitą niezależność. Nie mając ani taboru ani miejsca do garażowania pierwszymi celami stowarzyszenia było pozyskanie jakichś tramwajów i autobusów historycznych razem z miejscem ich garażowania. Bo w tym czasie klub nie miał ani tego ani tego.

Autor: KSTM

Trzeba w tym momencie wspomnieć o kontekście dotyczącym zabytkowych pojazdów z tego okresu. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne było na etapie wyrzucania zabytkowych wagonów ze swoich obiektów i kategorycznie nie zgadzało się umieszczanie jakichkolwiek zabytków tramwajowych czy autobusowych na swoim terenie a na terenie Zajezdni Popowice (jedynej nie będącej w użytkowaniu MPK) znajdowały się zakłady Protram, które nie mogły poddzierżawić swoich obiektów kolejnym podmiotom takim jak klub. A samą Zajezdnię Popowice planowano przeznaczyć na cele nietramwajowe. Świeżemu klubowi przyszło debiutować w niesprzyjających okolicznościach.

Autor: KSTM

Pierwszymi zakupami nowopowstałego klubu był Jelcz M11 #DDZ U039 oraz Jelcz L11 #DZA U022 z PKS Dzierżoniów, transakcja została sfinalizowania już w lutym 2011 roku. Ówczesny PKS był na tyle uprzejmy, że pozwolił na garażowanie pojazdów na swojej bazie przy ulicy Kilińskiego. Tam też członkowie klubu odbierali pierwsze lekcje w zakresie naprawy autobusów od nieocenionych mechaników z PKS Dzierżoniów. Niestety po oględzinach pojazdu okazało się, że stan autobusów jest delikatnie mówiąc średni. I wyszło tak, że Jelcz M11 to jeżdżąca korozja a Jelcz L11 może wygląda i lepiej ale nie jeździ bo silnik robił plamy oleju z odmy a półoś z mostu się skończyła. Wtedy podjęto decyzję, że uzbrajamy L11 a M11 skasujemy i dnia 30 września 2011 roku odwieźliśmy M11 na złom a pozyskany z niego silnik i inne części użyliśmy do reanimacji posiadanego Jelcza L11, którym nawet udało się odbyć imprezę miłośniczą na trasie: Dzierżoniów - Świdnica - Jaworzyna Śląska - Świdnica - Dzierżoniów. Później autobus został postawiony na bazie PKS Dzierżoniów i sobie tam tak stał czekając na lepsze czasy.

Autor: KSTM

W roku 2012 natomiast udało się nabyć Klubowi pierwszy tramwaj. Był nim wagon gospodarczy G-069 dotychczas stacjonujący na zajezdni Dąbie. 25 maja 2012 roku wagon o własnych siłach przejechał z Zajezdni Dąbie do zakładów Protram znajdujących się na terenie Zajezdni numer 5. Wtedy też Zarząd Klubu rozpoczął żmudną procedurę uzyskania oficjalnej zgody na korzystanie z wrocławskich torowisk co nie było łatwe bo np. pierwszy wniosek doczekał się odmowy z powodu braku sterownika ITS w wagonie. A tymczasem na koniec września 2012 roku wagon został przemalowany w niebieskie barwy i takie ma do dzisiaj a 7 listopada 2012 roku "enusia" bo tak nazwaliśmy wagon G-069 przeszedł przegląd a pod koniec listopada 2012 roku udało się ubezpieczyć wagon. Mimo to, że ciągle jeszcze nie mieliśmy zgody na poruszanie się wagonem po mieście to 13 stycznia 2013 roku obsłużyliśmy przejazdy dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na trasie Dąbie - RRR - Most Pokoju - Galeria Dominikańska - Szewska - Grodzka - Nowy Swiat - Kazimierza Wielkiego - Galeria Dominikańska - Most Pokoju - RRR - Dąbie. Sprawa oficjalnych zgód na korzystanie z torów została zamknięta w maju 2013 czyli jakiś rok po rozpoczęciu biegu sprawie.

Autor: KSTM

Rok 2013 zaczęliśmy posiadając jeden autobus niejeżdżący i świeżo wyremontowany tramwaj, który nie do końca mógł się poruszać po torach ale to nie zniechęcało nas i w maju 2013 roku Klub został włascicielem wagonu Konstal 102Na #2069, który został kupiony od Klubu Sympatyków Kolei we Wrocławiu. Udało się pozyskać miejsce na Zajezdni Popowice na ten wagon od tego czasu jesteśmy w tym miejscu nieprzerwanie. Rok później uzyskaliśmy pierwsze dofinansowanie na remont tramwaju, który trwał później aż 4 lata i zakończył się w roku 2018 i wtedy wagon 2069 wrócił oficjalnie na tory Wrocławia.

Druga połowa roku 2014 to okres w którym po 33 latach służby zakończono eksploatację autobusów marki Ikarus, klub postanowił pozyskać ostatniego przedstawiciela tej marki. W tym roku w ogóle MPK wycofywało wiele ciekawych pojazdów lecz zdecydowaliśmy się na coś prostego czyli ikarusa (chociąz brany był pod uwagę jelcz 180M) i 33 lat eksploatacji modelu to niewiele innych pojazdów potrafi pobić. Zamieszania trochę było ale finalnie zakupiliśmy z MPK autobusy o numerach inwentarzowych 5320 i 5324. Z tym, że ten drugi był przeznaczony na części. W tym roku MPK zakończyło eksploatację zajezdni numer VI co umożliwiło postój nowopozyskanych pojazdów na tej zajezdni. Początkowo dwa ikarusy a następnie wszystkie autobusy klubu garażowały na terenie zajezdni Dąbie i było to aż do lipca 2018 roku, kiedy musieliśmy opuscić ten obiekt ze względu na inne plany nowego użytkownika tego obiektu - stowarzyszenia "Tratwa".

Autor: KSTM

Na szczęście dzięki upadkowi firmy Protram zwolniły się pomieszczenia na Zajezdni Popowice i po opuszczeniu Dąbia mieliśmy gdzie schować nasze zabytki autobusowe i tramwajowe, które rozrosły się do 10 autobusów i 4 tramwajów. Od tego czasu regularnie organizujemy zwiedzanie arcyciekawego obiektu jakim jest Zajezdnia Popowice i ciągle liczymy, że powstanie muzeum komunikacji miejskiej z prawdziwego zdarzenia we Wrocławiu.